Rzymski sąd wojskowy skazał "in absentia" dziewięciu niemieckich esesmanów na dożywocie i nakazał rządowi RFN wypłacenie 1,25 miliona euro rekompensaty za przeprowadzoną w 1944 roku przez nazistów masakrę toskańskiej ludności. Zginęło wówczas 350 osób.
Esesmani, wszyscy wieku od 84 do 90 lat, najpewniej nie trafią do więzienia. Włosi są jednak szczęśliwi, że sprawiedliwości stało się zadość. "Ten wyrok porządkuje wreszcie sprawy. I oddaje honor tym, którzy ucierpieli z powodu nazistowskich zbrodni w wioskach takich jak Bardine S. Terenzo i Fivizzano" - stwierdził w niedzielę po ogłoszeniu werdyktu Claudio Martini, prezydent regionu Toskania.
Sprawa została wniesiona na wokandę rzymskiego sądu po trwającym 15 lat śledztwie. W 1994 roku odnaleziono zaginione 50 lat wcześniej akta zawierające dowody nazistowskich zbrodni. Na początku na ławie oskarżonych miało zasiadać 11 osób (jeden zmarł, inny został oczyszczony z zarzutów).
Źródło: Dziennik.pl